Maurer Tomasz - * * * [Ty przecież gdzieś być musisz]
Ty przecież gdzieś być musisz
Musisz gdzieś być
Może dwie ulice dalej
Albo w tym autobusie co jedzie tak szybko
Lub za wiaduktem kolejowym
Gdzieś daleko się teraz uśmiechasz
A może tu - blisko
Ty przecież gdzieś być musisz
Musisz gdzieś być
Istniejesz na pewno
Choć może za górą niejedną
I za niejedną rzeką
Ale istniejesz
Ty żyjesz na pewno
Za oceanem pewnie się chowasz
I błądzisz wysoko
W tym samym błękicie co ja
W księżycowym kraterze skulona
Z marzeniem leżysz... cichutko
Lub nawet z wiatrem pod rękę
W galaktyk przepaście biegniesz
Ty przecież gdzieś być musisz
Musisz gdzieś być
A jeśli skradasz się za moimi plecami?
I swymi dłońmi me oczy chcesz zakryć
Bym nie zobaczył już nic... oprócz ciebie
Więc zrób to!
Nim zdołam się zabić.
Musisz gdzieś być
Może dwie ulice dalej
Albo w tym autobusie co jedzie tak szybko
Lub za wiaduktem kolejowym
Gdzieś daleko się teraz uśmiechasz
A może tu - blisko
Ty przecież gdzieś być musisz
Musisz gdzieś być
Istniejesz na pewno
Choć może za górą niejedną
I za niejedną rzeką
Ale istniejesz
Ty żyjesz na pewno
Za oceanem pewnie się chowasz
I błądzisz wysoko
W tym samym błękicie co ja
W księżycowym kraterze skulona
Z marzeniem leżysz... cichutko
Lub nawet z wiatrem pod rękę
W galaktyk przepaście biegniesz
Ty przecież gdzieś być musisz
Musisz gdzieś być
A jeśli skradasz się za moimi plecami?
I swymi dłońmi me oczy chcesz zakryć
Bym nie zobaczył już nic... oprócz ciebie
Więc zrób to!
Nim zdołam się zabić.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
* * * [Myślałem, że...]
* * * [Ty jesteś]
* * * [Ty przecież gdzieś być musisz]
* * * [Myślałem, że...]
* * * [Ty jesteś]
* * * [Ty przecież gdzieś być musisz]